Witaj.
Cieszę się, że znów się spotykamy. Rozgość się, chce podzielić się z Tobą pewną zagwostką. Odpowiedzieć na pytanie, które Ci pewnie krąży po głowie. A więc kim jestem?
W swoim codziennym życiu, nie mam jednej roli, choć one wszystkie zamykają się w jednym słowie.
Wiesz już o czym mówię?
Każdy dzień jest trochę inny, a każda z ról ważna. Wymienię Ci kilka z nich:
Jestem gosposią, zajmuje się domem, wykonując w nim dużą część obowiązków. Sprzątanie, gotowanie, pranie to kilka z takich, które bez problemu można wymienić.
Jestem przyjaciółka, potrafię wysłuchać, zrozumieć, pokazać empatię. Wspieram, śmieje się do rozpuku ze wspólnych żartów, gram w gry, a czasem nawet coś doradze i papiernicze jak trzeba.
Jestem kochanką, z którą można dzielić wiele łóżkowych uniesień, przeżyć przygodę z lekkim dreszczykiem emocji.
Jestem zwierzątkiem, które może nie przynosi gazety w zębach, ale czeka przy drzwiach kiedy słyszę, że On wraca do domu.
Jestem dzieckiem, pełnym nadziei, biegnącym z obrazkiem, które udało się pokolorować, potrafiącym zachwycić się najmniejszymi rzeczami.
Jestem narzeczoną, kochającą całym sercem, bez względu na wszystko trwającą u boku.
Jestem własnością, patrząca z ufnością w oczy osobie nad sobą, szukająca w niej pocieszenia, ukojenia, ratunku i spełnienia.
Jestem niewolnica.
Wymieniłam tylko kilka ról, jakie spełniam na codzień. Jeśli chcesz mnie poznać lepiej, zostań ze mną, a wszystko przyjdzie z czasem, nie jedno jeszcze z chęcią Ci zdradzę na "uszko".
Komentarze
Prześlij komentarz